Jest 12 maja, jak co środę spotykam się z kandydatami do bierzmowania. Od rana szukałem tematu katechezy i nagle skojarzenie, że mamy maryjny miesiąc maj a przecież Maryja jest Przybytkiem Ducha Św. Jest temat...
Życie składa się z odczytywania znaków, aby umacniać w sobie świadomość celu do którego zmierzam. Wybrzmiało to w pierwszej konferencji. Już od rana świadomie lub nieświadomie właśnie tym zajął się każdy z nas...
Przed nami kolejny dzień pielgrzymowania. Niektórych zapewne każdy krok kosztuje już trochę wysiłku, ale też na pewno każdy krok jest krokiem bliżej celu, czyli Jasnej Góry i oblicza naszej ukochanej Matki, która nie tylko tam na nas czeka, ale i wspomaga w pielgrzymowaniu...
Nie jest tak, że rodzimy się, przyjmujemy chrzest, następnie pierwszą komunię a po niej bierzmowanie i od razu umiemy się modlić. Również nikt z nas nie może powiedzieć, że już umie się modlić albo, że jest na tak wysokim poziomie modlitwy, że wyżej chyba już nie można wejść...
Matka Teresa z Kalkuty - Mimo wszystko Ludzie są nierozumni, nielogiczni i samolubni. Kochaj ich mimo wszystko! Jeśli czynisz dobro, oskarżą cię o egocentryzm. Czyń dobro mimo wszystko!
Kochani! Wracamy do Kalisza. Wracamy do swoich domów, rodzin, spraw, zajęć. Jesteśmy inni niż tydzień temu kiedy wyruszaliśmy do Częstochowy...
Drodzy Bracia i Siostry - Pielgrzymi! To już kolejny dzień naszego utrudzenia w drodze. Cały czas wędruje z nami Matka Boga - Maryja...
Jednym z wyczekiwanych momentów podczas pielgrzymki jest wieczorny prysznic, czy ewentualnie miska z wodą, żeby się obmyć nieco z brudu i potu. Bez porównania jest zapach wszystkich naszych mydełek i szamponów z całodzienną warstwą kurzu i wszystkiego innego co się do nas przyczepi lub wydzieli. Na szczęście pielgrzymka nie pędzi z prędkością samochodu i nie trzeba się męczyć ze zmywaniem muszek i innych latających owadów. Lubimy czystość, bo nie jest nam jakoś wygodnie żyć w brudzie...
Dzisiaj jest nasz ostatni dzień pielgrzymowania. Nasze nogi są już tak obolałe, że może myślimy sobie ze już nie damy rady. Może pęcherze tak bardzo dokuczają i bolą, że chcielibyśmy, aby już to wszystko się skończyło. Spróbujmy jednak wsłuchać się jeszcze w tą ostatnią konferencje. Spróbujmy otworzyć jeszcze nasze serca na to, co Bóg chce do nas powiedzieć...