Abp Zbigniew Zieliński przewodniczył sumie odpustowej ku czci św. Józefa
Święty Józef, ten, który stał się patronem Kościoła Powszechnego, jest dzisiaj dla nas nie tylko drogowskazem, ale staje się ratownikiem dla naszych czasów – mówił metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński, który przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci św. Józefa w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.
Przed Mszą św. słowa powitania wypowiedział ks. prał. Jacek Plota, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.
Metropolitę poznańskiego, duchowieństwo i licznie zgromadzonych wiernych powitał biskup kaliski Damian Bryl, który zaprosił do modlitwy we wszystkich sprawach Kościoła Świętego, którego opiekunem jest św. Józef. Prosił o modlitwę o pokój na świecie i zakończenie wszystkich wojen. Przypomniał, że w ubiegłym roku, w uroczystość odpustu św. Józefa, nuncjusz apostolski w Polsce ogłosił nominację biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego Zbigniewa Zielińskiego na metropolitę poznańskiego.
W homilii metropolita poznański przypomniał rozwój kultu św. Józefa w dziejach Kościoła Powszechnego, wskazując m.in., że szczególną czcią otaczali go papieże. Dodał, że papież Pius IX w 1870 r. ogłosił św. Józefa patronem Kościoła Powszechnego. – Św. Józef jest patronem Kościoła Powszechnego i dlatego chcemy dzisiaj w tej modlitwie, której patronuje szczególnie św. Józef odkryć tę niezwykłą siłę płynącą z tego, że jesteśmy jedną wspólnotą ludzi wiary – powiedział celebrans.
Ukazywał św. Józefa jako tego, który jednoczy, a nie dzieli. - Chcemy w tym świecie, w którym raczej szuka się tego, co ludzi dzieli, czasami dorabiając do tego modnie i może trochę kusząco brzmiące hasła, by różnić się pięknie, odkryć, że jeszcze bardziej można jednoczyć się pięknie – zaznaczył abp Zieliński.
Ubolewał, że we współczesnych czasach ludzie nie potrafią znaleźć wspólnego języka. – Na każdym kroku szukamy tego, co możemy sobie nawzajem wytknąć, od tych, którzy zajmują głos w przestrzeni politycznej, skończywszy na rozmowach przy stole. Józef jest patronem Kościoła Powszechnego i właśnie w tym słowie powszechnego chcemy odnaleźć św. Józefa jako tego, który jednoczy. Jak mu się to udaje? Przede wszystkim postawą, najmniej słowami – stwierdził hierarcha.
Podkreślał, że św. Józef jako patron Kościoła Powszechnego jest tym, który pozwala nam we współczesnym świecie, zrozumieć, że siła jest w tym, co nazywa się wiernością. - Zawsze dodajemy, zwłaszcza w odniesieniu do św. Józefa, wierny. Czy to słowo pisze nasze życie? Czy jesteśmy wierni? Czemu jesteśmy wierni? Czy mamy ideały, które pragniemy w swoim życiu zachowywać? Czy mamy zasady, których chcemy przestrzegać? Czy domagamy się tylko wierności od innych? To właśnie ta wierność pozwala nam w tym świecie, który przypomina czasami triumfujące morze z potężnymi falami niszczącymi wszystko dookoła, płynąć czasami nawet na małej, skorodowanej, słabej łódce i uchronić swoje życie, dopłynąć do portu, bo to właśnie wierność z zasadą nawigacji sprawia, że nawet mała łódź może poradzić sobie z tak wydawałoby się wielkimi zagrażającymi wszystkiemu falami – mówił kaznodzieja.
Akcentował, że papież Pius IX przedstawił św. Józefa jako orędownika w trudnych czasach. - Jakie mamy czasy? Różnie o nich mówimy. Jedni mówią, że to czasy piękne, pełne niezwykłych możliwości. Czasy względnego dobrobytu, przynajmniej takiego, jakiego w wielu minionych dziesięcioleciach w Polsce doświadczyć nie mogliśmy. Czasy wolności, jakiej nie było, bo wspominamy rozbiory i światowe wojny, potem ucisk komunistyczny powojenny i całą tę nienormalność tamtego czasu. Ale z drugiej strony widzimy, że w tym czasie, który wydawałoby się, że daje tak niezwykle wiele możliwości, wielu ludziom żyje się bardzo ciężko – zauważył celebrans.
Wskazał, że w tych wolnych czasach jest tak dużo zniewoleń. – Dzisiaj więc myślimy o św. Józefie, spoglądając z troską na te czasy i nie dlatego, że jesteśmy jakimiś smutasami, ale rzeczywistość jednak, którą chcemy widzieć taką, jaka ona jest, pokazuje, że jest dużo powodów, żeby oprócz tych niezwykłych walorów i okoliczności dobrych, zauważyć także te, które pozwalają mówić, że czasy łatwe nie są. Oto żyjemy w dobie wolności, w dobie, w której nie nadążają za zniewoleniami egzorcyści, duchowi przewodnicy, psychologowie, czy terapeuci. Świat, w którym jesteśmy wolni, jest pisany jeszcze większą ilością zniewoleń, uzależnień, jakich dotąd świat nie widział. Wiemy doskonale, o czym mowa. I to na różnych płaszczyznach duchowej, fizycznej, psychicznej – zaznaczył metropolita poznański.
Przekonywał, że św. Józef jest patronem na nasze czasy, którego należy naśladować. – Przeżywając dzisiaj tę uroczystość chcemy zwrócić się do św. Józefa, aby był lekarstwem także na nasze czasy, by nie tylko był odkrywany przez wrażliwe ucho ludzi Kościoła w minionych dziesięcioleciach i wiekach, ale by także mógł spotkać się z wrażliwym uchem każdego z nas – wskazywał kaznodzieja.
Arcybiskup podkreślił, że św. Józef jest mocno związany z jego posługą. – Ja przybywam tutaj, by także św. Józefowi zawierzyć to, co zostało przez wolę Ojca Świętego powierzone mojej osobie. Przed rokiem w uroczystość św. Józefa, także w tym miejscu, została obwieszczona wola papieża Franciszka o posłaniu do metropolii poznańskiej i wyznaczeniu kolejnej posługi. Dzisiaj nie chcę przywoływać emocji, które mi wtedy towarzyszyły, ale najpiękniejsze i rodzące nadzieję było to, że stało się to pod szczególną egidą św. Józefa, oblubieńca NMP, patrona Kościoła Powszechnego, ale także patrona na trudne czasy. Trudno o lepszy patronat. Teraz zgodnie z tym, do czego was zachęcałem, chcę swoje serce, dłonie i umysł zawierzyć jemu, abyśmy razem mogli odkrywać tę niezwykłą i niebywałą szansę na pomnażanie duchowego dobra, na staranie się budowania tego międzyludzkiego pokoju, by zwyciężało w na dobro i by nie brakowało nam sił do sprzeciwiania się temu, co w naszym otoczeniu i w nas samych jest złe – mówił abp Zieliński.
Po komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński w obecności biskupa kaliskiego Damiana Bryla i biskupa pomocniczego Łukasza Buzuna zawierzył św. Józefowi cały Kościół, ojczyznę, metropolię poznańską i diecezję kaliską.
Po Mszy św. abp Zbigniew Zieliński udał się do Katedry św. Mikołaja w Kaliszu na krótką modlitwę. Metropolicie poznańskiemu towarzyszyli biskup kaliski Damian Bryl i proboszcz katedry ks. prał. Adam Modliński.
Kult św. Józefa w Kaliszu sięga początków XVII w. i ma związek z obrazem Świętej Rodziny, nazywanym też obrazem św. Józefa Kaliskiego. Ok. 1625 r. ufundował go do kolegiaty kaliskiej Stobienia, mieszkaniec podkaliskiej wsi Szulec jako wotum dziękczynne za uzdrowienie.
Obraz został ukoronowany koronami papieskimi 15 maja 1796 r. W 1985 r. miała miejsce rekoronacja obrazu Świętej Rodziny i IV Międzynarodowy Kongres Józefologiczny.
25 marca 1992 r. św. Józef został patronem nowo utworzonej diecezji kaliskiej. Największym wydarzeniem w historii była wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II 4 czerwca 1997 r., który zawierzył św. Józefowi wszystkie polskie rodziny oraz sprawę ochrony życia nienarodzonych zarówno w Polsce jak i na świecie.
W 2024 r. w parku miejskim przy kaliskiej bazylice powstał Ogród Świętego Józefa, gdzie wierni mogą odprawiać nabożeństwo siedmiu smutków i siedmiu radości św. Józefa. Pomysłodawcą jego stworzenia był ks. prał. Jacek Plota, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.
Św. Józef jest patronem mediów diecezjalnych: Dwutygodnika Diecezji Kaliskiej „Opiekun”, Radia Rodzina Diecezji Kaliskiej i Telewizji Internetowej „Dom Józefa”, a także funkcjonującej od 2017 r. szkoły – Zespołu Szkół Technicznych Diecezji Kaliskiej w Kaliszu.
Tekst za: KAI
Zdjęcia i audio: ks. Mateusz Puchała/Radio Rodzina Kalisz