Biskup Damian Bryl przewodniczył Mszy św. na zakończenie 389. Kaliskiej i 35. Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę
Pielgrzymi 389. Pieszej Pielgrzymki Kaliskiej i 35. Diecezji Kaliskiej powrócili pieszo z Jasnej Góry do Kalisza. Przy kościele św. Gotarda pątników powitał biskup kaliski Damian Bryl, który wraz z nimi przeszedł do Narodowego Sanktuarium św. Józefa, gdzie odprawił Mszę św. na zakończenie tegorocznej pielgrzymki.
Na ulice miasta wyszli mieszkańcy Kalisza, którzy obdarowywali kwiatami pielgrzymów zdążających do bazyliki, a na czele szła Orkiestra Dęta z Kamieńska.
Pątnicy pokłonili się św. Józefowi, a potem uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem biskupa kaliskiego.
W homilii celebrans podziękował wszystkim, którzy podjęli trud drogi, modlitwy i refleksji. Podkreślił, że modlitwa pojedynczego człowieka może promieniować na całą wspólnotę. – To dobro, które czyni jeden człowiek zmienia oblicze wspólnoty – zaznaczył biskup kaliski.
Wskazał, że pielgrzymka jest także ofiarą składaną Bogu. – Dzisiaj przynosimy na ołtarz te kilka dni w drodze. Te dni zmagania, radości, smutki, cierpienia tego czasu – mówił kaznodzieja, który zachęcił, by wszystkie doświadczenia pielgrzymowania włączyć w ofiarę Chrystusa.
Zwrócił uwagę, że najważniejsze w pielgrzymce nie są jej zewnętrzne elementy, ale to, co dokonuje się w sercu człowieka. – To, co jest najważniejsze w pielgrzymce to jest to, co dzieje się w sercu pielgrzyma. To jest osobiste przeżycie tego czasu. Ten cały zewnętrzny kontekst jest ważny, ale on ma służyć doświadczeniu ducha – stwierdził pasterz Kościoła kaliskiego.
Zachęcił uczestników pielgrzymki, aby po zakończeniu drogi zastanowili się, co najbardziej ich poruszyło i do czego zostali zaproszeni przez Boga. – Co z tej pielgrzymki biorę do mojej codzienności? – pytał celebrans.
Podkreślił, że doświadczenie Bożej obecności powinno pozostać z pielgrzymami także po powrocie do codzienności. – Zapamiętajcie, że Pan nigdy nas nie zostawia. Nawet wtedy, gdy człowiek jest zabiegany i nie dostrzega Boga, On pozostaje blisko – przekonywał kaznodzieja.
Zwrócił uwagę na wzajemną troskę i służbę. – Pielgrzymka to także czas, w którym możemy służyć innym, możemy być dla innych – powiedział biskup i zachęcił, aby ducha otwarcia na drugiego człowieka przenieść z pielgrzymki do codziennego życia: do domów, parafii, wspólnot, miejsc pracy.
Na zakończenie zaapelował, aby doświadczenie pielgrzymowania nie pozostało wyłącznie wspomnieniem. – Nie zamknijcie tego czasu tylko w pięknych zdjęciach. Niech ten czas promieniuje. Niech rezonuje. Niech przynosi dobry owoc – podkreślał bp Bryl.
W tegorocznej pielgrzymce na Jasną Górę w 28 grupach, w tym 5 rowerowych i biegowej uczestniczyło 2600 pielgrzymów. W grupie rowerowej Akcji Katolickiej pielgrzymował bp Łukasz Buzun.
W tym roku pielgrzymka odbyła się pod hasłem „Budujcie mój Kościół” zaczerpniętym ze słów Pana Jezusa wypowiedzianych do św. Franciszka.
Kierownikiem pielgrzymki był ks. Łukasz Urban, a ojcem duchownym – o. Waldemar Ułanowicz OFM Conv.
Przez cały czas pielgrzymom towarzyszyli duchowo diecezjanie skupieni w grupie złotej, którzy codziennie spotykali się w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu pod przewodnictwem o. Janusza Siwickiego OFM Conv.
Tekst: Ewa Kotowska Rasiak/KAI
Zdjęcia: Tomasz Klimowicz/Radio Rodzina Kalisz
Audio: Katarzyna Łakomiak-Korach & Szymon Raczyński/Radio Rodzina Kalisz